Daily Archives: 24 marca 2015

Wspomnienia p. Wiesława Kolana (matura 1959)

Był chyba rok 1958, klasa 10 „b”. Wychowawca – wspaniały, lubiany prof. Antoni Drzazga, uczył fizyki, był dla nas autorytetem i opiekunem.
Zacząłem poważnie, teraz z innej „beczki”. Niektórzy profesorowie pozwalali na lekcjach na trochę swobody /na chemii nie !!!/. Tak się składało, że wtedy /no, dziś chyba też/ byłem niskiego wzrostu.
Kolega z klasy Antoni Długosz – wyższego wzrostu – obecnie biskup częstochowski /serdeczne pozdrowienia/, po wielu  latach, już jako biskup, odpowiadając na stwierdzenie mego znajomego, że „mamy wspólnych znajomych”- zapytał „a kogo?”. Gdy padło moje nazwisko i imię, powiedział – „a, to ten mały?”.
Jednak w szkole, wtedy przy ul. Jasnogórskiej, były zalety niskiego wzrostu.
Klasa mała, ciasna. Wygodnie siedziało się niskim i „małym” w ławce. Wygodnie grało w cymbergaja, w „bambuko” w sali gimnastycznej /w drugim budynku/, można było schować się przed oczami profesorów, szczególnie od chemii, chociaż efekty czasem były inne niż oczekiwane. Łatwo wysokim kolegom uciec pod rękami, z piłką w czasie gry w kosza. Prof. Zdzisław Szulc twierdził, jesteś niski ale sprytny, dasz sobie radę, przychodź na treningi do sali Technikum Kopalnictwa Rud, chyba też na Jasnogórskiej, tylko bliżej Jasnej Góry.
Tam, za dobre postępy w sztuce koszykówki otrzymywaliśmy cukier w kostkach /pycha!/.